Kim jesteśmy?

Zadajemy sobie wszyscy niekiedy pytanie, także My – Maniacy, kim jest „Maniac” i czy „mania biegania” to objaw czegoś znacznie głębszego niż łyk izotonu…

Na sprawę można spojrzeć z rożnych punktów widzenia. Ja proponuję spojrzeć od spodu – od strony buta.

Spytacie: „Dlaczego od strony buta?”, a nie dajmy na to: „A może na maniactwo biegowe należy spojrzeć od strony medali?”

Otóż nie. Nie medale bowiem pokażą nam maniaca, a buty: ich protektory, systemy, stopień agresji (a jakże), oddychalności, wsparcia pięt, stóp, śródstopia, przodostopia., pronację i supinację, dominację i rywalizację…. I rzecz jasna ZUŻYCIA. But prawdę Nam powie albowiem w  jego wyglądzie (przeznaczeniu) wyobraźnia podsuwa szlaki po jakich sunęły i sunąć będą. Wyobraźnia podpowiada Nam, z jaką mocarką/mocarzem mamy do czynienia, jkai poziom maniactwa można doszukać się u posiadacza danego buta.

Ok. Wszystko to mniejszą jest lub większą prawdą, tyle, że rzecz idzie nie o wyposażenie materialne maniaca a jego psychikę, stan duszy, zdolności przeżywania i znoszenia. W tym kryje się maniacka natura, w tym jest zamknięty maniacki bakcyl, który rozwija każdy nowy trening, nowy start, każda choćby krótka rozmowa o bieganiu, znoju i trudzie, zniechęceniu i stanu bliskiego rezygnacji, lecz zaraz za tym o podnoszeniu się i przysłowiowym, „parciu do przodu”…

Maniacy są wszędzie i różnym podlegają warunkom Losu. A Los z jego zmiennością i kaprysami Maniacom towarzyszy każdego dnia, podczas każdego treningu, zawodów. Maniactwo wymaga bycia człowiekiem. Ale też bycie człowiekiem wiąże się z uleganiem niekiedy siłom różnej wartości, jakie krążą w maniackim środowisku. Zatem Maniac, to także Człowiek. Nie inaczej.

A, to już czysta oczywistość.

Rzec można by – tautologia. Lecz nie do końca, bo  Maniactwo choć dotyka człowieka, to widziane jest jako cecha o raczej rysach mało ludzkich. A jeśli już Maniac określony zostanie zdecydowanie i niepodważalnie Czlowiekiem, to wszakże o zacięciu do pasji znacznie wykraczającym ponad zdecydowaną większość populacji. Bo Maniactwo, to koloryt człowieka, pasja wzbogacająca duszę  i emblemat na osobowości, który dostrzegalny jest zawsze przez wszystkich. Maniac, to nie tyle i tylko indywidualność  a wyjątkowość, i nie tyle dość enigmatycznie definiowany indywidualizm, co pewna ściśle określona jednostka. Maniac, to także nie samotność, a poszukiwanie wszechogarniającej harmonii. Maniac, to wyższy poziom wtajemniczenia w sferę życia dla zdecydowanej większości znaną co najwyżej ze słyszenia. To także podziw bądź niezrozumienie, lecz niemal zawsze – Uznanie. Maniactwo to niemal jak przysłowiowy palec zbliżający się do mistycznej…doskonałości.

Choć jednocześnie Maniac to swoisty, oryginalny samotnik. Wielokrotnie jest w grupie, towarzystwie innego Maniaca, jednakże skupienie na pasji i towarzyszącym jej niezmiennie trudzie i skupieniu powoduje paradoks osamotnienia w towarzystwie, mimo często gdzieś głęboko podszytej chęci bycia obok kogoś innego. Samotny w towarzystwie, skupiony i nic nie widzący mimo nieustającej obserwacji i podświadomej analizie…

Głos Maniaca, zawsze jest wewnętrzny. Jak śpiew niemy, wypisywany na twarzy, w grymasie ust, w zaciętych polikach, w skupionych niewidzących oczach wewnątrz każdego z Nas prowadzi dialog z Duszą, niekiedy spór, czasem ożywioną polemikę… Lecz słyszy to jedynie serce zapamiętale nadając rytm wysiłkom.

Maniackie pejzaże, maniackie melodie, zapachy i kolor Słońca mają inne odcienie, słyszalne są inne dźwięki, otaczające nas zapachy dostarczają odmiennych doznań, a Słońce… zawsze wysusza. Często bywa, że szlak Maniacka zapisuje w pamięci jedynie jego fragmenty, gdy ogromne przestrzenie, nie kończąca się nić drogi, pobocza i cały świat wokół zapisywane są we wspomnieniach, jak całkiem inne historie, powieści często unoszące się wysoko ponad rzeczywistością. Noc, kiedy nastaje, ożywia także świat fantazji, a zmęczeniu towarzyszą doznania z pogranicza snu i jawy.

Maniac to z pewnością uparty marzyciel. Maniac, to spokój w obszarze pasji. Maniac, to tolerancja na istoty i zjawiska, które jak On szukają. Maniac, to także zrozumienie wysiłku każdego innego Istnienia. Maniac to wewnętrzny przymus stawiania kolejnego kroku, choćby nie wiadomo było, jaki wysiłek towarzyszyć będzie następnemu.

Maniac, to bez nadęcia, po prostu wyższy stan pasji, jedna z tych nielicznych ludzkich słabości, które nas wewnętrznie ogromnie wzbogacają.